Uwielbiamy tam wracać!

Wow. A właściwie WAM. Kolejny raz jesteśmy w Centrum Wypoczynku i Rehabilitacji „TeoDorka” w Ciechocinku, ale tylu doktorów w jednym miejscu jeszcze się uświadczyliśmy. Okazało się, że trafiliśmy na zjazd czy coś w tym stylu lekarzy wojskowych, absolwentów Wojskowej Akademii Medycznej z któregoś rocznika. Sami faceci.

Hotel

W pierwszej chwili odnieśliśmy wrażenie, że to spęd kochających inaczej, którzy przyjechali na wakacje – bo podczas przybywania cały czas bardzo serdecznie się witali. Jednak to są tylko koledzy. Jesteśmy jednymi z nielicznych nie z tej grupy. Widać w życiu im się powiodło, bo obszerny parking przyhotelowy bez problemu pomieścił kilkadziesiąt samochodów – i to jakich. Wszelkie najlepsze marki i modele – i także te z rocznika 2019! Coś o tym wiem, bo sam mam … no mam L. Ja tam za medykami i tymi z oficerskimi pagonami nie przepadam (ci na szczęście są w cywilnych ciuchach), ale chyba zmienię zdanie. To są naprawdę przesympatyczni ludzie. Dość rozrywkowi. I, co mnie niezwykle zaskoczyło, bardzo życzliwi. Otrzymaliśmy z żoną kilka darmowych, a jakże istotnych porad. Konsultacje zdrowotne w ich wydaniu są naprawdę imponujące – na luzie, bez zadufania.

Hotel

Hotel stanął na wysokości zadania, bo pomimo zapewnienia doktorom atrakcji, to rozrywka w ich wykonaniu nie jest uciążliwa. Sami możemy korzystać bez problemu z tego, co zarezerwowaliśmy. I kolejny raz chwalimy całą obsługę – od recepcji, czyli pierwszego kontaktu, poprzez pokojowe, kelnerów i kelnerki no i oczywiście super jadło. Ładnie, smacznie i dużo. Wypoczynek na maksa. A gdy do tego dołożymy profesjonalne rehabilitantki, dla których baza zabiegowa i praca w niej są przyjemnością – to dopełnia komfortu pobytu.

A z kilkoma doktorami się polubiliśmy i wymieniliśmy kontakty. Lekarze to też ludzie. Niewykluczone, że spotkamy się ponownie w Ciechocinku.